Jednej rzeczy tylko żałuję, jeśli chodzi o mój wyjazd do Grecji… Tego, że pobyt nie był dłuższy!

A wszystko zaczęło się od zajęcia przeze mnie I miejsca w Konkursie Wiedzy Hotelarskiej w Kołobrzegu. Tuż po tym mój wychowawca Pan Paweł Widurski w ramach nagrody za to moje osiągnięcie zaproponował mi odbycie dodatkowej wakacyjnej praktyki zawodowej na wyspie Thassos… w Grecji!

23 sierpnia o godz. 6.10 rano rozpoczęła się moja podróż. Biuro Turystyczne Olimp, dzięki uprzejmości którego mogłam wyjechać do Grecji, wysyłało na Thassos grupę liczącą 81 osób. Jechaliśmy długo. Trasa biegła przez Słowację, Węgry, Serbię i Bułgarię. Do Grecji dotarliśmy 24 sierpnia ok. godz. 11. Jako że Thassos jest wyspą oddaloną od wybrzeża o 12 km, musieliśmy dostać się na nią promem. Mile wspominam tę przeprawę. Świeciło jaskrawe słońce, a błękitno-niebieskie morze łagodnie kołysało promem.

Biuro Turystyczne Olimp przydzieliło mi funkcję wychowawcy. Miałam opiekować się najmłodszymi uczestnikami campingu. Wyobraźcie sobie piaszczystą plażę, błękitne morze, nieodległe wzgórza i nasze namioty usytuowane w odległości zaledwie 60 m od linii wody. Było naprawdę przepięknie!

W kolejnych dniach biuro organizowało różnego rodzaju wycieczki. Pojechaliśmy m.in. do fabryki oliwy. Tam mogliśmy prześledzić cały proces tłoczenia oliwy i zaopatrzyć się w produkty wykonane na jej bazie. Kolejną naszą wyprawą był całodzienny rejs statkiem wokół wyspy. Thassos ma to do siebie, że nie wszystkie plaże są na niej dostępne od strony lądu. Rejs umożliwił nam więc zobaczenie tych, do których nie da się łatwo dotrzeć.

Ciekawym doświadczeniem dla mnie był także wieczorek grecki. Podczas niego miałam okazję posłuchać tradycyjnej greckiej muzyki, nauczyć się tańca greckiego (m. in. zorby) i skosztować lokalnych specjałów. Grecja słynie ze słodyczy i miodów. Mile wspominam ich degustację. Spróbowałam m.in. miodu z pomarańczą, figą i miodu piniowego.

Kolejnym punktem programu naszego pobytu na Thassos była wycieczka do stolicy wyspy – Limenaes. Było to dla mnie ważne doświadczenie, ponieważ musiałam wprowadzić grupę w świat antycznej Grecji. Miałam m.in.  prelekcje dotyczące agory greckiej i teatru antycznego. Uczestnikom najwyraźniej podobało się moje wystąpienie, bo nagrodzili je brawami.

Czas na wyspie spędziłam bardzo miło. Razem z panem Widurskim urządziliśmy nawet wyprawę w poszukiwaniu liści laurowych i oregano. Znaleźliśmy ich całkiem sporo. Do dziś suszą się u mnie w pokoju.

Praktyka na wyspie Thassos pokazała mi, jak odpowiedzialnym zawodem jest praca pilota i rezydenta, i jak elastycznym i pomysłowym trzeba być, żeby dobrze zająć się powierzoną grupą. Przyglądając się pracy pana Pawła, byłam pod ogromnym wrażeniem jego podejścia do drugiego człowieka. To on pokazał mi, jak można zintegrować grupę ciekawymi zabawami. Najmilej wspominam grill, który zorganizowaliśmy z obozowiczami oraz zabawę w „echo obozowe”.

Wróciłam do Polski 3 września – opalona, uśmiechnięta i pełna zapału do zmierzenia się z IV klasą technikum i czekającą mnie w maju maturą.

Na zakończenie pragnę podziękować mojemu wychowawcy Panu Pawłowi Widurskiemu, z inicjatywy którego mój wyjazd był w ogóle możliwy. I pragnę przesłać podziękowania dla Biura Turystycznemu Olimp za zaufanie w moje umiejętności i powierzenie mi funkcji wychowawcy turnusu. To było naprawdę wspaniałe doświadczenie!!!