Jak już wcześniej zostało napisane, od 2 czerwca 2018 roku  ekonomiści i handlowcy z ZSE (wraz z  opiekunami)  przebywają na  praktykach w Barcelos, w północnej części Portugalii, w ramach projektu POWER Szkoła w Europie-praktyki zawodowe w europejskich przedsiębiorstwach. Po pierwszym tygodniu pobytu, który upłynął pod znakiem wycieczek, poznawania pracodawców lokalnych firm i przedsiębiorstw oraz praktyk, drugi tydzień wypełniała praca. Jednak nie samą pracą żyje człowiek!

Już w piątkowy poranek, 8 czerwca, uczniowie, opiekunowie i zaprzyjaźnieni z nimi uczniowie z Radomia, pojechali na wycieczkę do najsłynniejszego w tej części Europy miejsca kultu maryjnego, czyli do Fatimy. Ze wzruszeniem i w skupieniu wszyscy zwiedzili wnętrze  bazyliki z grobami Hiacynty, Łucji i Franciszka, potem udali się przed oblicze Matki Boskiej Fatimskiej, której figurka znajduje się w specjalnej kapliczce na placu. Uczniowie zapalili świece w ważnych dla siebie intencjach, zakupili pamiątki, zwiedzili muzeum położone w stojącym naprzeciw bazyliki budynku. Następnie grupa przeszła drogą krzyżowa do położonej około 2 km wioski, w której mieszkali pastuszkowie, aby zobaczyć skromne wnętrza ich domów. Niewątpliwie dzień ten zostanie zapamiętany jako wyjątkowe przeżycie religijne przez jednych lub  jako atrakcja turystyczna przez drugich.

Sobota, 9 czerwca, wiązała się z kolejną wycieczką, tym razem do Porto. Tam odbył się rejs statkiem po rzece Duero, spacer uliczkami i zakamarkami miasteczka, łącznie z wizytą w jednej z korporacji produkującej porto. Największym zainteresowaniem ekonomistów i handlowców  cieszyły się: most zaprojektowany przez  Eiffla oraz dworzec kolejowy. Stacja jest dobrze znana ze swoich płytek ceramicznych o tematyce historycznej, które mają powierzchnię około 551 metrów kwadratowych, przedstawiają one sceny historyczne.

Niedzielę uczniowie spędzili na kampusie, ale  wolny czas upłynął szybko, m.in. rozegrano dwa mecze: piki nożnej i siatkówki plażowej oraz  odbywały się zajęcia w podgrupach.

Od poniedziałku uczniowie wrócili do pracy. Okazało się, że pracodawcy cenią sobie tę współpracę i doceniają zaangażowanie, punktualność,… z którą sami mają problemy, jest to kraj południa i czas liczy się tu inaczej. Wyzwaniem nadal pozostawał język, gdyż w wielu zakładach niewiele osób włada językiem angielskim. Kiedy uczniowie przebywali w zakładach pracy, opiekunowie odbywali wizyty monitorujące. Czasami były one podwójnie przyjemne, z uwagi na malownicze położenie firm, np. w Esposende czy Povoa de Varzim [nad oceanem].

W czwartek, 14 czerwca, na trzy godziny wszyscy udali się  na targ do Barcelos, który stanowi lokalną atrakcję. Tam zostały zakupione pamiątki: koguciki, breloczki, obrusy, itp. Po południu odbyła się druga wycieczka do Bragi.

Należy dodać, że od poniedziałku towarzyszyła uczniom piękna pogoda i każdą wolną chwilę można było spędzić na kąpielach słonecznych.

Nie ma chyba ani jednego uczestnika wyjazdu, który nie żałowałby tego, że zostały tylko dwa dni. Młodzież i opiekunowie zżyli się ze  sobą  i z cała pewnością, pomimo odbywanych staży, odpoczęli. Można polecić ten rodzaj zdobywania doświadczenia młodszym rocznikom oraz jednoznacznie stwierdzić, że warto zadbać o jak najlepsze wyniki, aby w przyszłości znaleźć się w tym pięknym, jeszcze nie przesiąkniętym komercją, kraju.